To, że ktoś umie czytać nie sprawia, że staje się autorytetem prawnym, w przeciwnym wypadku największe szanse na "autorytety" mieliby absolwenci filologii polskiej.
Zamiast Pani Szczepkowskiej wolę jednak wykładnię prawników, a ta jest zgoła inna.
Chciałbym tego sukinsyna widzieć już za kratami.
add a skeleton here at some point
1 day ago