Kiedyś myślałam (czasy Twittera), że Dorsey to ten etyczny. Że wie, że w życiu liczą sie inne wartości, niż zysk. Potem sprzedał Twittera swojemu kumplowi, Muskowi, i ani słowem nie pisnął, kiedy ten zaczął zwalniać ludzi i manipulować algorytmami. Teraz zwalnia ludzi, bo są zbędni. Zimny drań.
add a skeleton here at some point
6 days ago