Za czasów Daniela Obajtka w Orlenie działał taki proceder, że w przetargach wygrywała spółka niezwiązana z członkami zarządu Orlen, która potem przekazywała zlecone sobie prace spółkom powiązanym z członkami zarządu Orlen, oni byli udziałowcami tych spółek. Kontrakty warte kilkadziesiat mln zł.
add a skeleton here at some point
8 days ago