Od lat przyglądam się PO (teraz KO) i zawsze kojarzy mi się z korpo. I nie jest to zbyt dobre skojarzenie.
Pracowałem w średniej wielkości korpo, która była żywa, twórcza i produktywna, i pracowałem w korpo molochu. Skostniałym, przeżartym rutyną, gdzie gro energii szło na korporacyjne rytuały, gry
2 days ago