Przez kilka lat wysyłałem szwagrowi życzenia urodzinowe z nieznanego dla niego numeru, udając wójtową jego rodzinnej miejscowości. "[...] Gmina [---] pamięta o synach jej ziemi". Niestety pewnego razu przypadkowo spaliłem żart, bo do mnie, jako wójtowej, zadzwoniono podczas rodzinnej imprezy.
add a skeleton here at some point
13 days ago